Wywiad z Krystianem Paruzelem

09.11.2017

Krystian Paruzel to osoba blisko związana z Darłowem, która swoje życie poświęciła sportom wodnym. Żeglarstwo to jego pasja, ale także sposób na życie. Zachęcamy Państwa serdecznie do lektury pierwszej części wywiadu z Panem Krystianem, który opowiedział nam o tym skąd wzięła się jego pasja do żeglarstwa, o popularności sportów wodnych w regionie i planowanych przedsięwzięciach.

Zacznę od przedstawienia się w kilku zdaniach. Pochodzę z małej nadmorskiej miejscowości Darłowo z lokalizowanej w samym środku polskiego wybrzeża. Moja pasja do morza narodziła się od samego początku, gdyż wychowałem się w rodzinie rybackiej i pracą na morzu miałem styczność na co dzień. Wakacje spędzałem zawsze nad wodą, a przygodę z żeglarstwem zacząłem od windsurfingu. Pasja do żagli sprawiła, że wakacyjną pracę podejmowałem w lokalnej szkółce windsurfingowej jako instruktor. Po zakończeniu studiów rozpocząłem pracę na rodzinnym kutrze rybackim jako młodszy rybak. Praca na morzu szybko przerodziła się pasję i przez 7 lat pracy na kutrze zostałem szyprem kutra rybackiego (kapitanem kutra rybackiego ). Obecnie udało mi się połączyć pasję do żeglarstwa i pracy na morzu. Korzystając z funduszy europejskich z programów wspierających rybołówstwo udało się zakupić pełnomorski jacht żaglowy, na którym organizuje rejsy pełnomorskie oraz szkolenia żeglarskie. Jestem również ratownikiem wodnym. Przez kilka sezonów letnich pracowałem jako ratownik oraz byłem również dwa sezony kierownikiem ratowników wodnych w Darłówku. Obecnie jestem aktywnym ratownikiem w formie ochotnika w Brzegowej Stacji Ratownictwa Morskiego SAR w Darłowie.

– Czy żeglarstwo jest aktualnie popularne? Czy możemy mówić o jakimś wzroście lub spadku zainteresowania?

Żeglarstwo jest bardzo fajna formą aktywnego wypoczynku. Inwestycje w budowy marin i przystani na polskim wybrzeżu sprawiły, że żeglarstwo jest bardziej dostępne dla każdego, kto chciałby uprawiać żeglarstwo morskie, niekoniecznie kupując własny jacht. Można zapisać się na kilku godzinny rejs lub kilku dniową wyprawę morską. Bardziej doświadczeni żeglarze mają możliwość wynajęcia jachtu
i samodzielnie w raz z rodziną czy znajomymi wyruszyć na wyprawę morską. Zamiast wylegiwać się na plaży, można wynająć jacht na jeden dzień i spędzić ten czas aktywniej na wodzie jednocześnie zażywając kąpieli słonecznych. Jeśli nie posiadamy odpowiednich umiejętności oraz uprawnień można jacht wynająć ze skipperem.

Ogólnie patrząc na żeglarstwo w naszym regionie śmiało mogę powiedzieć, że jest coraz większe zainteresowanie. Duży wkład w promocję żeglarstwa w Darłowie ma inwestor apartamentów Marina Royale, z którym trzy lata temu podpisaliśmy umowę na reklamę. Jacht przybrał wtedy nazwę Marina Royale, a na wszystkich jego żaglach pojawiło się logo inwestycji. W samym Darłowie wybudowano dwie nowe mariny, gdzie można cumować jachty. Jest możliwość zapisania się na rejsy, szkolenia oraz wynajęcie pełnomorskiego jachtu żaglowego. Wszystko to w rozsądnych pieniądzach.

Organizuję również rejsy morskie z udziałem w regatach. Realizuję między innymi projekt pod tytułem Optimist Baltic Camp & Reggaty na Bornholmie – czyli wyjazd na Bornholm z młodzieżą razem
z Optimistami na wspólny trening z lokalnymi klubami na Bornholmie, zakończony regatami. W tym roku udało się taki wyjazd zorganizować i w przyszłym roku chce to powtórzyć. Jest już nawet termin 31 maja – 4 czerwiec. Warto wspomnieć również o szkółce żeglarskie dla dzieci i młodzieży, w której szkoli się dzieci na jednoosobowych małych jachtach żaglowych.

– Wspomniał Pan o szkoleniu dzieci. Kiedy najlepiej zacząć swoją przygodę z żeglarstwem? Czy jest jakiś dolny lub górny limit wieku?

Na żeglarstwo nigdy nie jest za późno, a rozpocząć przygodę z żeglarstwem mogą dzieci w wieku 6 roku życia. Najmłodszy żeglarz w Darłowie ma 4,5 roku. Wszystko zależy od predyspozycji oraz chęci. Żeglarstwo warto zaszczepić już od najmłodszych lat, zapisując dzieci do lokalnych szkółek żeglarskich. Szkoła pod żaglami jest najlepszą szkoła wychowawczą dzieci. Uczy przede wszystkim dyscypliny, samodzielności, koleżeństwa oraz rozwija wiele umiejętności. Zajęcia z dziećmi na wodzie prowadzone są z łodzi motorowej w obecności licencjonowanego instruktora oraz ratownika wodnego. Każdy uczestnik zajęć przebywa w kamizelce ratunkowej.

Zapraszamy do przeczytania drugiej części wywiadu z Krystianem Paruzelem.